STOLZ Photography Team (SPT) to zespół fotografów wnętrz prowadzony przez Tomasza Stolz, jednego z pierwszych ściśle wyspecjalizowanych fotografów wnętrz w najmie krótkoterminowym w Polsce. Tomasz swoją przygodę z fotografią zaczynał w latach dziewięćdziesiątych, pracując z kliszą w ciemni. Doświadczenie w fotografii wnętrz zdobywał od samego początku, realizując sesje zdjęciowe w ośrodkach wczasowych rodziny. Jak mówi Tomasz Stolz, to zrozumienie potrzeb branży najmu krótkoterminowego i nieruchomości oraz znajomość tej branży od zaplecza pozwalają osiągać efekty sesji zdjęciowych, które cieszą się uznaniem nie tylko klientów firmy, ale także ich gości. STOLZ Photography Team to niewątpliwie jeden z liderów rynku w kraju, o czym świadczy skala działania zespołu w liczbie około 2500 sesji zdjęciowych realizowanych każdego roku, a także portfolio klientów, do którego należą największe firmy zajmujące się zarządzaniem najmem apartamentów w Polsce oraz ekskluzywne hotele.
SPT stawia na dostępność swoich usług możliwie najbliżej klientów, aby optymalizować czas dostępności fotografów, a także koszty związane z logistyką.
Rozmawiamy z Tomaszem Stolz o zwiększonym zasięgu działalności jego firmy, a także o tym, jak to się wszystko zaczęło.
„Jesteśmy dostępni w głównych ośrodkach miejskich kraju takich jak Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Katowice, Poznań, Szczecin, Trójmiasto, a także w rejonach typowo turystycznych jak Świnoujście, Międzyzdroje, Rewal, Kołobrzeg, Karpacz i Zakopane. Zawsze rozwijaliśmy się organicznie, podążając za potrzebami naszych klientów. Skalowanie biznesu, w którym pracuje się wyłącznie z profesjonalistami i stawia się na wysoką jakość, jest ogromnym wyzwaniem. Na rynku jest wielu fotografów wnętrz, ale pracują w innym stylu i często nie spełniają naszych kryteriów. W tym roku udało nam się poszerzyć zakres działania o nowe regiony. Jesteśmy już dostępni także w Toruniu, Bydgoszczy, Rzeszowie i Lublinie. Tam, gdzie nas nie ma na stałe, oczywiście dojeżdżamy. Przy aktualnym pokryciu kraju naszymi fotografami nie są to duże odległości, aby szybko i bez zbędnych kosztów móc dotrzeć do każdego klienta” – mówi Tomasz Stolz, CEO STOLZ Photography Team.
Czy znajomość branży rzeczywiście wystarczy, aby skalować biznes fotografii wnętrz z takim powodzeniem?
Moje doświadczenie w rodzinnych biznesach oceniam jako absolutnie kluczowe. Gdy zaczynałem przygodę z fotografią, był to początek reklamy obiektów noclegowych w internecie. Przechodziliśmy z tekstowych ogłoszeń w telegazecie i dodatkach do gazet na pierwsze strony internetowe. Możliwość dodania zdjęć do przekazu była nową erą w reklamie dostępnej niemal dla każdego ośrodka. Od samego początku mogliśmy obserwować, jak duży wpływ na zainteresowanie gości ofertą miały zmiany dokonywane w pokojach gościnnych i to, jak je pokazywaliśmy. To wywołało we mnie ekscytację i stało się początkiem wielkiej pasji. Miałem warunki jak nikt inny do tego, aby się rozwijać i być stale motywowanym. Dorastałem w rejonie nadmorskim, typowo turystycznym, więc w sposób naturalny z ośrodków rodzinnych przechodziłem w przestrzenie ośrodków znajomych oraz, dzięki zaproszeniom i poleceniom, do miejsc noclegowych znajomych znajomych. Aż zrodził się biznes, do którego kluczem były dwie pasje: fotografia i najem krótkoterminowy.

STOLZ Photography Team dla Renters.pl
Co zatem jest kluczem do pozyskiwania klientów przez SPT?
Czynników jest znacznie więcej, ale znajomość branży ma zdecydowany wpływ na sposób postrzegania przestrzeni i zamykania jej w konkretne ramy, czyli mówiąc po ludzku, na to, jak budujemy kadry. Wiemy, gdzie zacząć kadr i gdzie go zakończyć, jak operować ramami, aby to, co dana przestrzeń ma do zaoferowania, oddziaływało podświadomie na odbiorców, czyli pozyskiwało gości. Wielokrotnie słyszałem od moich klientów, że potrafią rozpoznać nasze zdjęcia w internecie. Nie potrafią nazwać tego, co sprawia, że je rozpoznają, ale ponoć mają w sobie coś charakterystycznego. Jeden z naszych zagranicznych klientów powiedział kiedyś, że mają w sobie matematyczną poprawność. Myślę, że to właśnie zrozumienie potrzeb branży i umiejętność patrzenia okiem gościa sprawiają, że nasze zdjęcia działają i wyróżniają się na tle innych.
W Twoim zespole jest wielu fotografów. Wydaje się niemożliwe, aby wszyscy rozumieli branżę tak jak Ty. Jednak gdy oglądamy zdjęcia SPT, to bez podpisu pod daną galerią nie sposób rozróżnić, że za tymi fotografiami stoją różni ludzie. Jak to robicie?
To, co podkreślałem na początku – skalowanie tego biznesu to wielkie wyzwanie i ma swoje limity. Dla mnie kluczem do nawiązania współpracy z fotografem jest pasja. Nie jestem w stanie współpracować z kimś, dla kogo jedyną motywacją do działania w tej branży są pieniądze. Przede wszystkim musi to być człowiek z pasją do wnętrz lub do architektury, a dopiero potem do fotografii. W naszym zespole są fotografowie, którzy na początku swojej drogi nie mieli nic wspólnego z fotografią wnętrz, ale byli miłośnikami wnętrz i architektury. Fotografowali coś zupełnie innego. Gdy mamy ten czynnik, czyli pasję do przestrzeni, reszta, pewnie nie w każdym przypadku, ale wśród naszych fotografów, była już kwestią czasu. Techniki fotografowania można nauczyć niemal każdego. Gdy jednak nie ma radości z obcowania z wnętrzami, to najlepsza technika nie pomoże budować kadrów, które będą rezonować z odbiorcą.
W naszym zespole mamy też fotografów, którzy wnętrza zaczęli fotografować kilka lub kilkanaście lat później niż ja rozpocząłem przygodę z fotografią. Część z nich, przychodząc do zespołu, miała już dobrą markę, część z nich nie fotografowała trudną techniką flambient, którą dziś operujemy. Wszyscy za to mieli pasję do wnętrz.
Proces wdrażania ludzi do zespołu jest bardzo indywidualny dla każdego. Zazwyczaj trwa od kilku miesięcy do roku. Szkolimy stacjonarnie we wspólnych realizacjach z naszymi najlepszymi fotografami, dokładamy do tego indywidualne szkolenia online, mentoring, a co najważniejsze, regularne spotkania zespołu online oraz wewnętrzne warsztaty całego zespołu, gdzie wszyscy stale uczymy się od siebie. Choć każde z nas pracuje w innym regionie kraju, spotykamy się regularnie w różnych przestrzeniach, aby zawsze być na bieżąco i dzielić się wiedzą, która pozwala wszystkim utrzymywać ten sam najwyższy poziom.
Każdy z naszych fotografów, choć operujemy tą samą techniką, fotografuje minimalnie inaczej, a wnętrza są bardzo różne. Na niezwykle spójny efekt finalny zdjęć ma wpływ nasz własny dział edytorski. Szefem działu jest architekt z wykształcenia, a jego prawą ręką jest projektant wnętrz. To oni są kluczem do odczytywania z surowych plików intencji każdego z naszych fotografów. Jak widać, również po stronie monitora bez pasji do wnętrz i architektury nie podchodzimy do tego tematu. Uczestniczę także w szkoleniach edytorów, gdzie głównie rozmawiam nie o technice edycji, bo w tym zakresie nasi edytorzy są dziś znacznie lepsi ode mnie, ale o branży najmu i nieruchomościach. Wdrażając nowych ludzi, dużo uwagi poświęcamy analizie rynku, trendów i potrzeb. Rozmawiamy o różnicach w fotografowaniu dla branży najmu krótkoterminowego, projektantów wnętrz czy nieruchomości na sprzedaż.
Zrozumienie branży jest kluczowe do tworzenia zdjęć, które sprzedają.

STOLZ Photography Team / Hotel ***** Shellter
Jak wiemy z Waszych raportów oraz analizy wzrostu największych klientów, skala liczby sesji w ciągu roku jest niesamowita. Jak to możliwe, że realizujecie tyle sesji zdjęciowych w ciągu roku i macie dobre czasy realizacji?
To prawda, liczba realizowanych przez nas sesji idzie w setki każdego miesiąca i wciąż jesteśmy w stanie zaoferować dostawę zdjęć do 24 godzin od dnia realizacji bez najmniejszego uszczerbku dla jakości. Nasi fotografowie mają ogromne doświadczenie, więc po wnętrzach, nawet tych bardzo wymagających, poruszają się wyjątkowo sprawnie. Skupiają się też w 100 procentach na fotografowaniu. Analogicznie nasi edytorzy poświęcają się temu, co robią najlepiej.
Przypuszczam, że przetwarzanie takiej liczby sesji wymaga nie tylko fotografów i edytorów. To przecież ogromna ilość danych dla różnych klientów oraz zarządzanie całym procesem.
Mamy własne narzędzia przetwarzania danych oraz wiele rozwiązań IT wspieranych przez AI. Mam to szczęście, że moja żona zawodowo i z pasją zajmuje się nie tylko finansami, ale doskonale wdraża również najnowsze technologie wspomagające cały zespół w procesowaniu zadań.
Gdy mówisz o AI, zastanawiam się, na ile wkracza ona w świat fotografii. Czy to zagrożenie dla fotografów wnętrz? Czy korzystacie z AI podczas obróbki i czy usprawnia to Waszą pracę?
Wielu właścicieli mieszkań i domów przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem bierze telefon do ręki i zaczyna robić zdjęcia. Nowoczesne smartfony mają coraz lepsze aparaty, a aplikacje wspierane sztuczną inteligencją obiecują poprawę obrazu jednym kliknięciem. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda prosto i wszyscy, widząc przeskok jakościowy, mają poczucie, że nagle ich zdjęcia stały się znacznie lepsze. Pytanie tylko, czy zdjęcia wykonane w ten sposób rzeczywiście pomagają sprzedać lub wynająć nieruchomości równie skutecznie jak te wykonane przez profesjonalistów. Wiemy to nie tylko z naszego zawodowego punktu widzenia, ale przede wszystkim od naszych klientów, że to się nie sprawdza.
Pozwolę sobie przytoczyć przykładowe wypowiedzi.
„Sesja zdjęciowa to jeden z najszybciej zwracających się elementów inwestycji w nieruchomość przeznaczoną na najem krótkoterminowy” – mówi Malwina Marcińczak z M&M Apartments.
„Posiadając dobrej jakości zdjęcia, sprzedaję i wynajmuję szybciej od konkurencji” – mówi Mariusz Mądro z Madro Real Estate.
Osoby, które zawodowo zajmują się rynkiem nieruchomości i najmem, nie mają w tej sprawie wątpliwości. Profesjonalna fotografia wciąż pozostaje jednym z najważniejszych elementów marketingu oferty.
AI pracuje nie przeciwko nam, lecz dla nas. Korzystamy z profesjonalnych narzędzi i w naszym dziale edycji mamy od tego specjalistów. AI wymaga wiedzy i świadomej kontroli edytora. To my wiemy, gdzie wykorzystać AI i gdzie stawiać granice jej użycia. Wcale nie ułatwia nam pracy, a kosztuje dodatkowy czas i generuje koszty. Dzięki tym narzędziom poprawiamy efekty finalne, a tym samym zwiększamy korzyści dla naszych klientów. Trzeba jednak powiedzieć jasno: wspieramy się AI, ale nie przekraczając granicy prawdy o nieruchomości. Fotografujemy świadomie i wiemy, że nasze fotografie mają generować nie tylko rezerwacje, ale także dobre opinie dla naszych klientów.

STOLZ Photography Team | Hotel **** Paul Chabot, Hajfong, Wietnam
Mam jeszcze pytanie o „Departament Fotografii” sygnowany Waszym logo. Co to za marka i czym różni się od SPT?
Departament Fotografii to tak naprawdę usługa, którą realizujemy od dawna dla naszych największych klientów, a którą w minionym roku postanowiliśmy nazwać i dokładnie opisać. Myślę, że nazwa projektu oddaje charakter tego, co robimy. Zajmujemy się wszystkim, co związane z obsługą fotografii, czyli jesteśmy takim zewnętrznym działem foto dla naszych partnerów biznesowych. Szkolimy personel współpracujących z nami firm w zakresie przygotowania wnętrz do sesji i koordynacji pracy z działami marketingu. Uczestniczymy aktywnie we wszelkich procesach, pomagamy ustalać standardy wnętrz, budować przewodniki i instrukcje dla odpowiednich działów oraz właścicieli nieruchomości. Czuwamy nad komunikacją, logistyką i zapewniamy niezbędne zaplecze informatyczne do procesowania dużych ilości sesji zdjęciowych oraz administrowania nimi. Pomagamy optymalizować koszty związane z organizacją sesji zdjęciowych. Zakres usług Departamentu Fotografii zależy tak naprawdę od potrzeb naszych klientów.
Czy macie plany wejścia na rynki zagraniczne?
Za granicą już trochę jesteśmy, bo mamy swoich stałych klientów w Niemczech, a także rozwijamy się w Wietnamie, gdzie mieści się główna siedziba naszego działu edycji. Rynek polski jest na tyle bogaty i ciekawy, że na ten moment nie planuję dalszej ekspansji. Mam ogromną satysfakcję z możliwości wspierania konkurencyjności polskiego rynku najmu krótkoterminowego. Jeśli jednak w sposób organiczny nasi klienci zaproszą nas, aby wspierać ich za granicą, z przyjemnością rozważę taką opcję.
Dziękuję za rozmowę i zapraszam do zapoznania się z podcastami STOLZ Photography Team, gdzie dowiecie się więcej o pracy zespołu i fotografii wnętrz.
